Fireweed Fever

Wielu z Was zapewne zdiagnozowało u siebie typową letnią dolegliwość – Fireweed Fever (Gorączka Iwana). Objawia się ona niezdolnością do pozostawania w pomieszczeniach z irracjonalnym poczuciem, że sen jest marnotrawstwem czasu a zamiast niego musicie rozpocząć wypełnianie spiżarni, zamrażarki i wszystkich dostępnych półek i szafek „Iwanem”.
Ludzie zaatakowani Gorączką Iwana często zaniedbują sprzątanie, pranie i zmywanie. Można ich zobaczyć wśród pól biegnących w kierunku każdego łanu kwiatów w kolorze magenta, lub zatrzymujących się nagle samochodem w środku drogi kiedy kątem oka wypatrzą ten kolor…

Wierzbówka kiprzyca, Fireweed, Rosebay Willowherb, Kiprzyca czyli w dostępnych przekazach i mówionych i pisanych naszych wschodnich sąsiadów:

  • Богородицына трава
  • Боровое зелье
  • Ванька болотный
  • Ванька-Чай
  • Верба трава
  • Дикая конопля
  • Дятельник
  • Дрема
  • Дремуха 
  • Елушник
  • Иван-Чай
  • Кипрей
  • Кипрейник
  • Коневник
  • Копыл трава
  • Копорка
  • Копорский Чай
  • Копоть
  • Кочкин
  • Красный Uвняк
  • Красный Цвет
  • Крекун
  • Краснушка
  • Курильский чай
  • Купрей
  • Маточник
  • Мельничник
  • Огненная трава
  • Плакун
  • Полевой Чай
  • Скрыпник
  • Трава Святого Антония
  • Хлебница

Fireweed Ural

Dawniej zwana Wierzbownicą wąskolistną Epilobium angustifolium należy do grupy Wierzbówek (Chamaenerion) występującej na całej północnej hemisferze. Nazwa rodzaju pochodzi od greckich słów χαμαη (chamai = niski) i νepίοσ (nerios = oleander) co nawiązuje do pokroju roślin. W Polsce występują dwa gatunki tego rodzaju – Wierzbówka nadrzeczna (Chamaenerion palustre syn. Chamaenerion angustissimum) oraz wspomniana na wstępie Wierzbówka kiprzyca (Chamaenerion angustifolium).

Nadszedł czas by dokładniej pochylić się nad niesamowitym ziołem jakim jest ów Kipriej.  Należy ona do bardzo interesujących ziół o szerokim zakresie zastosowania.

Nie będę w tym miejscu rozpisywał się ani nad systematyką, ani nad morfologią rośliny, ani nad jej preferencjami względem „siedziby” jak robi to wielu lecz skupię na kilku istotnych elementach, które niestety wciąż kuleją i są bezwiednie powielane:
Historia Iwan-Czaju sięga połowy XIX wieku gdzie po raz pierwszy ludność rejonu Koporie w okręgu petersburskim rozpoczęła produkcję herbaty z fermentowanych liści Kiprzycy i stąd spotykana nazwa „Koporsky Chai”. Pierwotnie stosowane zioło Wierzbówki było zwyczajnym rozdrobnionym i wysuszonym surowcem zatem dostępne w internecie mitologizowanie jako byłby to Napój Słowian, Celtów i Wikingów są mocna naciągane i rozmijające się z historią. W tradycji ludów zamieszkujących północna hemisferę zbiór surowca był pełen (zarówno liście, kwiaty, niedojrzałe strąki nasienne jak i młode wiosenne pędy) a jego suszenie odbywało się w miejscach zacienionych i przewiewnych.

Fireweed by Kimberly Vardeman

fot: Kimberly Vardeman

Kiprzyca naturalnie występuje nie jako pojedyńcze rośliny lecz w postaci całych łanów. Stąd też w wielu krajach traktuje się ją jako cenną roślinę miododajną a pozysk miodu kształtuje się w tych rejonach na poziomie przekraczającym 600 kg z hektara połaci zarośniętej tym ziołem. Fińscy badacze potwierdzili silne właściwości przeciwdrobnoustrojowe miodu kiprzycowego pozyskiwanego z miejsc masowego występowania tej rośliny względem m.in. bakterii jak:

  • Streptococcus pneumoniae
  • Streptococcus pyogenes
  • Staphylococcus aureus
  • oraz metycylino-opornych Staphylococcus aureus (MRSA)

Kiprzyca jest nie tylko rośliną zielarską lecz także cennym materiałem paszowym o wydajności zielonej masy sięgającej 60 ton z hektara. O dziwo – w rejonach subarktycznych jedna roślina swobodnie potrafi przeżyć do PIĘTNASTU LAT. Potrafi rosnąć zarówno na glebach o wysokiej kwaśności (pH 4.0÷4.2) jak i na glebach obojętnych o pH 6.0÷6.5.

Wróćmy jednak do znaczących różnic w składzie poszczególnych części rośliny

(niestety teraz zacznie się odrobina trudnego i nudnego tekstu)

Dokładną ich analizą prowadzą obecnie głównie rosyjscy badacze tacy jak Menaylo, Pavlenko, Polezhaeva i Valov:
Kłącza Wierzbówki zawierają głównie składniki spichlerzowe (skrobia, cukry i pektyny w ilości do 15%), niewielkie ilości alkaloidów 0.1%, tanin 3÷20%, kwasy fenolokarboksylowe (głównie kwas galusowy), flawonoidy oraz kwasy tłuszczowe.
Łodygi natomiast zawierają głównie taniny w ilości 4÷6%.
Kwiaty prócz śladowych ilości alkaloidów i tanin zawierają sporą ilość witaminy C bo aż do 580 mg% w 100 gramach surowca; płatki kwiatów bogate są w antocyaniny; pyłek ma wysoką zawartość kwasów tłuszczowych (linolowy i palmitynowy).
Torebki nasienne zaś obfitują we flawonoidy (seksangulyretina, kaempferol, quercetyna, myrityna) natomiast w nasionach przeważają kwasy tłuszczowe.
Liście zawierają substancje śluzowe, pektyny, lycopen, lignany (do 21.67%), chlorofil oraz beta-karoten (do 4.16%), cukry, kwasy organiczne (2, 9%), kumaryny, flawonole, alkaloidy (0.1÷1%), anthocyaniny (do 30.11%), tanniny (5.65÷20%), trójterpenoidy (1.3÷1.9%) oraz olejki eteryczne.

Badania w wielu ośrodkach potwierdziły pewną charakterystykę: liście charakteryzują się kumulacją tannin, kwiaty zawierają głównie flavonoidy i anthocyaniny natomiast w łodydze zawartość związków fenolowych jest najniższa. Spośród flawonoidów w liściach przeważają: micvelianina (33.62 mg/g) oraz quercetin-3-C-galactozyd (7.82 mg/g). W kwiatach dominują afcelina (28.85 mg/g) i kaempferol-3-0-glucuronid (21.93 mg/g). Głównym flawonoidem występującym w łodydze jest także micvelianina i kaempferol lecz w znacznie niższych wartościach (6.97 mg/g i 1.79 mg/g). Takie wartości podają rosyjscy badacze. Skandynawowie badając surowiec występujący w swoich rejonach wykryli obecność także ellagotanin takich jak enoteina-B (51.29÷107.79 mg/g) oraz gallotanin.

Dobra – chyba Was już zanudziłem choć znam wielu, którzy w tym miejscu dopiero się rozkręcili jednak nie jest to tak spora grupa by powielać po raz kolejny badania dostępne w przypisach. Będą chcieli to znajdą dla siebie więcej profesjonalnych informacji.

W zielarstwie ludowym napary z Kiprzycy stosowane były jako środek przeciwgorączkowy; ściągający; zmiękczający, osłaniający i gojący rany; stosowany do leczenia wszelkich „skrofuli”; także niwelujący bóle głowy, hamujący ataki padaczki, a także jako łagodny surowiec nasenny.

Od dawna znana jest różnorodna aktywność wyciągów z Wierzbówki: działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne, antyandrogenne, przeciwproliferacyjne, przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne oraz antynocyceptywne.
Połączenie grupy pirogalicznej w śluzach i taninach pomaga w normalizacji aktywności jelit, a także w chorobach zapalnych gruczołu krokowego, żołądka, pęcherza moczowego, nerek, w leczeniu łagodnego rozrostu gruczołu krokowego. Obecność substancji pektynowych i duża ilość kwasów organicznych przyczyniają się do detoksykacji organizmu ludzkiego. Flawonoidy mają działanie wzmacniające naczynia włosowate, które leży u podstaw działania przeciwskurczowego, przeciwnowotworowego i przeciwzapalnego. Kiprzyca ma także działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, rozszerzające naczynia, działanie przeciwbakteryjne dzięki obecności w jego składzie kumaryn. Fitoestrogeny, fitogonadotropiny i lektyny zawarte w liściach działają tonizująco, anabolicznie.

Na początku lat siedemdziesiątych grupa radzieckich naukowców z kwiatostanów Kiprzycy zebranych w fazie masowego kwitnienia wyprodukowała lek Hanerol, który wykazywał działanie przeciwnowotworowe. Hanerol sklasyfikowano do grupy hydrolizowalnych tanin, głównymi składnikami są kwasy galusowy i chinowy, izoflawon oraz pochodne kwasu elagowego. Zawartość galu w kwasie galusowym i jego pochodnych hamuje rozwój i indukuje apoptozę komórek nowotworowych. Działanie Hanerolu było niestety selektywne i ograniczało się tylko do niektórych rodzajów nowotworów takich jak np rak płaskonabłonkowy. Zgodnie z spektrum działania odpowiada grupie antymetabolitów, do której należy na przykład 5-Fluorouracyl. Farmakolodzy udowodnili podobieństwa do działania wyciągu z silnym lekiem Aminazyną – aminazyna ma negatywne skutki uboczne w postaci zwiotczania mięśni szkieletowych, co ogranicza ruch pacjentów przyjmujących ten lek, podczas gdy wyciągi z zioła nie wykazywały takich właściwości. Wysoka zawartość witaminy C w liściach sprawiła, że Wierzbówka jest surowcem dla suplementu diety Neurostabil.

Współcześnie wielu naukowców odkrywa nowe rodzaje aktywności farmakologicznej wyciągów z Wierzbówki. Na przykład naukowcy z Chorwacji i Węgier dowiedli, iż nie tylko alkoholowe lecz także wodne wyciągi mają wyraźne działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, a zioło Wierzbówki może znaleźć zastosowanie w wykonywaniu środków dezynfekujących. Nie stwierdzono znaczących różnic w aktywności przeciwdrobnoustrojowej pomiędzy ekstraktami alkoholowymi z liści lub kwiatów wierzbówki oraz wyciągami z kwiatów Bzu czarnego. Wykazano także, iż napary z Wierzbówki hamują rozwój wirusa opryszczki co de facto oznacza skuteczne działanie nie tylko na klasyczną opryszczkę, ale również na ospę i półpasiec. 

Kipriej wycisza układ nerwowy – o tym wiedziano od dawna lecz obserwowany efekt jest wyraźnie słabszy aniżeli Kozłka lekarskiego jednakże oferuje jako dodatkowy bonus właściwości przeciwdrgawkowe, których waleriana niestety nie posiada. Ekstrakty wodne (głównie napary) są modulatorem nastroju, zmniejszają agresywność, obniżają poziom stresu wykazując umiarkowane działanie uspokajające. Napary z ziela mają wpływ na układ nerwowy zmniejszając jego napięcie. Z tego powodu takie herbatki nasilają działanie tabletek nasennych i uspokajających o czym TRZEBA pamiętać. Sam napar rozluźnia mięśnie szkieletowe specyficznie, powodując ich umiarkowanie napięcie i normalizację co w rezultacie daje działanie przeciwdrgawkowe.

W ostatnich latach można natknąć się na wiele negatywnych opinii dotyczących ziół zawierających alkaloidy pirolizydynowe. Na tej liście niestety też znajduje się Kiprzyca. Jednak badania przeprowadzone współcześnie nad wpływem wyciągów z zioła na poszczególne narządy wykazały brak znaczącego działania hepatotoksycznego nawet w warunkach in vitro.

Ogromnym zainteresowaniem wśród naukowców cieszy się występująca w Kiprzycy Enoteina-B. Jest to dimer makrocyklicznej elagotaniny, która jest jednym z głównych biologicznie aktywnych składników uzyskiwanych z odwarów liści zioła. Badania wykazały, że związek ten wykazuje znaczące właściwości antyoksydacyjne, aktywność przeciwbakteryjną a także przeciwwirusową. Efekt terapeutyczny wynika z bezpośredniego udziału w modelowaniu odpowiedzi komórkowej. Wykazano aktywność przeciwnowotworową Enoteiny-B. Możliwe, że nie tylko indukuje on interleukinę-1β, ale również moduluje funkcję fagocytów i zwiększa produkcję interferonu gamma (IFN-γ). Ze względu na wysoką zawartość tego związku wyciągi z Wierzbówki są wysoce aktywne względem komórek raka prostaty co w połączeniu z właściwościami hamowania enzymu 5-alfa reduktazy i aromatazy (przekształcających testosteron w dehydrotestosteron DHT), z blokowaniem receptorów DHT w gruczole krokowym i w skórze, zapobiegając niepożądanemu oddziaływaniu tego hormonu na chory gruczoł krokowy daje cenny środek wspomagając walkę z tego typu nowotworami.

I to by było na tyle Nudnych Nudności – teraz coś dla ciała

Na początek Iwan Czaj czyli fermentowane liście. Nie zrywajmy całych roślin bo często są to młode osobniki z niedostatecznie rozwiniętym systemem kłączy i rozłogów by w kolejnych latach na nowo się odrodzić. Zerwijmy część liści, najlepiej te młode i dorodne, by roślina miała możliwość wytworzenia nasion i ponownego się rozsiania. Nie będziemy wówczas rozczarowani pustą miejscówką w kolejnym roku po niefrasobliwych zbiorach. Podobnie postępujmy z kwiatami i niedojrzałymi strąkami. Zatem do pracy.

Zebrane liście dawniej pozostawiano na kilka godzin by zwiędły. Potem je rolowano lecz już na początku XX wieku zaczęto stosować maszynki do mielenia mięsa co sprawiało iż Iwan-Czaj zyskał formę herbaty granulowanej. Taki zmielony surowiec upychamy ciasno w słoju i zamykamy wystawiając najlepiej na nasłoneczniony parapet lecz unikajmy zbyt wysokiej temperatury bo ona może zniszczyć enzymy odpowiedzialne za proces fermentacji. Po około dwunastu godzinach (liście łapią przyjemną brunatną barwę) otwieramy słój, rozkładamy surowiec równomiernie cienką warstwą i suszymy w temperaturze nie przekraczającej 100’C przez godzinę. Na koniec do szczelnego słoja i można delektować się otrzymanym specyjałem.

Iwan czaj.jpg

Podobną techniką wykonuje się także fermentowaną herbatę z kwiatów tzw Carski Czaj oraz z niedojrzałych (najlepiej świeżo zawiązanych) strąków nasiennych znanym w Rosji jako Puszystoi. Możecie też pobawić się w dodatkowe aromatyzowanie ulubionymi suszonymi owocami, miętą lib cytryną.

Domowych specyjałów jakimi obdarowuje Wierzbówka kiprzyca jest więcej – szczególnie na Alasce popularne są Fireweed Jelly. Dzięki uprzejmości Zielich zza Wielkiej Wody (na Alasce właśnie rozpoczął się sezon na Kiprzycę) mam dla Was recepturkę na ten rarytasik:

  • 8 szklanek kwiatu Kiprzycy
  • 1/4 szklanka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 4 1/2 szklanki wody
  • 2 paczki pektyny (vege-gel, sure-jell)
  • 5 szklanek miałkiego cukru
  1. Zebrane kwiaty Kiprzycy odseparuj od ewentualnych listeczków.
  2. Umieść w dużym garnku, dodaj soku z cytryny i wodę (wielu poleca sok z limonki jako bardziej wyrazisty w aromacie)
  3. Zagotuj na małym ogniu przez dziesięć minut delikatnie mieszając (kolor powinien delikatnie intensywnieć w trakcie gotowania)
  4. Odcedź uzyskany płyn to innego naczynia i rozpuść w nim pektynę.
  5. Zagotuj raz jeszcze dodając po szklance cukru mieszając, by równomiernie sie rozpuścił
  6. Gotuj jeszcze przez minutę po rozpuszczeniu się całego cukru
  7. Rozlej do słoików, zamknij i pozostaw na noc do ostygnięcia

Fireweed jelly

Kolejna nowinka od Alaskańskiej Zielichy to Fireweed Wine – proste, niesamowite i cudowne w kolorze. Obfitość Kiprzycy na Alasce i krótki sezon wegetacji skłania żyjących tam ludzi do wykorzystywania wszelkich darów natury.

Co potrzeba:

  • 1 torba galonowa (o objętości 3,7854 litra) płatków
  • 5 galonów wody (półtorej wiaderka 10 litrowego) 
  • 4 lbs cukru (czyli niecałe dwa kilo)
  • drożdże typu Champagne 

Dalej jak zwykle wszystko do gąsiora, można dodać szklankę sułtanek i skórkę z jednej lemonki dla aromatu. Postępować jak z klasycznym winem. Po zlaniu i filtracji uzyska głęboki, różowy kolor – smacznego

Fireweed Vine

Fireweed Syrup by Sheila McCleary – cudowna zielicha z Alaski podesłała mi tą receptę kilka lat temu

potrzebujecie:

  • 1 ½ szklanki gęsto upakowanych kwiatów Wierzbówki
  • 2 ¼ szklanki wody
  • 3 ½ szklanki cukru
  • 2 łyżki stołowe soku z cytryny
  • słoiki lub butelki (sugeruję max ćwierć litrowe)

Jeśli chcielibyście użyć miodu jako słodzika, wówczas zastosujcie równe części „soku” i miodu (na jedną szklankę surowego „wstępnego soku” dajecie jedną szklankę miodu).

zatem do roboty:

  1. Najpierw kwiaty – będziecie potrzebować wielu kwiatów, więc musicie nazbierać pełną torbę na zakupy pełną wierzchołków roślin (uważajcie na bzyczki – one też kochają te kwiaty i może dojść do walki o dobroci)
  2. Teraz nudna część: ściąganie kwiatów. Potrzebujecie tylko kwiatów, a nie łodyg lub liści, bo dają podłą goryczkę
  3. Teraz gary w dłoń:
    Zagotujcie wodę. Wrzućcie do niej kwiaty gotujcie aż zblaknie ich kolor. Wówczas odcedźcie otrzymany „wstępny sok” do miski.
  4. Jeżeli dosładzacie cukrem:
    Wlejcie do większego garnka „wstępny sok i dodajcie cukru – ważna jest proporcja by na szklankę „wstępnego soku” dać półtorej szklanki cukru – dokładnie wszystko wymieszajcie i ponownie zagotujcie kontynuują pyrkanie na małym ogniu przez dziesięć minut stale delikatnie mieszając – nie odchodźcie bo może się to źle skończyć!
  5. Na koniec dodajcie sok z cytryny lub co bardziej ciekawi sok z limonki
  6. Jeżeli dosładzacie miodem:
    Wlejcie do garnka równe ilości „soku” i miodu. Doprowadźcie mieszaninę do wrzenia i postępujcie jak wyżej. Miód spowoduje, że syrop będzie miał cieńszą konsystencję niż cukier. Na koniec również dodajcie sok z cytryny
  7. Wlewacie do wyparzonych słoików lub buteleczek jeszcze gorące i zakręcacie. Taki sok wytrzyma całą zimę w spiżarni lecz po otwarciu powinien być przechowywany w lodówce.

Wszystko gotowe – teraz tylko się delektować

Fireweed.jpg

 

Ci z Was, którzy zapragną dokształcić się w temacie leczniczych właściwości nie tylko Wierzbówki kiprzycy lecz i pozostałych Wierzbownic (bo właściwości mają zbliżone) mogą zajrzeć do monografii dr Henryka Różanskiego

http://luskiewnik.strefa.pl/farmakologia/epilobium.html
  • Żródełka:
    1. Annenkov N.I. Botanical dictionary. SPb. Academy of Sciences, 1878
    2. Barnaul O. Herbal medicine for patients with bronchopulmonary diseases. 2008
    3. Valov R.I. Pharmacognostic study of the aerial parts of Chamaenerion angustifolium (L.) Scop. Dis. Cand. farm sciences. Ulan-Ude, 2012
    4. Zabelkin N.A., Ulanova N.G. Ivan tea narrow-leaved. Biological flora of the Moscow region. Issue 11. Moscow Argus, 1995
    5. Zlobina T. The healing power of Altai. Barnaul, 2009
    6. Koroleva A.S., Krasnoborov I.M., Penkovskaya E.F. The determinant of plants of the Novosibirsk region. Novosibirsk Science. Siberian Branch, 1973
    7. Korsun V.F., Viktorov V.K. and others. Russian Ivan tea. Moscow Artes, 2013. s.140
    8. Koscheev A.K. Wild edible plants in our diet. Moscow, 1981
    9. Krasnoborov I.M., Lomonosova M.N., Shaulo D.N., Vibe E.I., Zhirova OS, Korolyuk E.A., Krasnikov A.A., Snytko O.N., Tupitsyna N.N. The determinant of plants of the Novosibirsk region. Novosibirsk Science. Siberian Enterprise of RAS, 2000
    10. Kukina, TP, Salnikova, OI, Frolova, T.S. Lipophilic components of willow and other wicker wort – basis for the production of biologically active drugs. Sat scientific tr. II Intern. congress of phytotherapeutists and herbalists. „Modern problems of phytotherapy and ethnic herbalism.” Moscow, 2010
    11. Kukina, T.P., Salnikova, O.I., Frolova, T.S. Triterpenic acids of the vegetative and generative organs of Chamanerion angustifolium. Proceedings of the IV All-Russian Conference „New Advances in Chemistry and Chemical Technology of Plant Raw Materials.” Barnaul, April 21-23, 2009
    12. Kukina, TP, Frolova, TS, Salnikova, O.I. Lipophilic acid willow-leaf tea. Chemistry of plant materials. 2014. No. 1
    13. Lebedev V.P. Clinical herbal medicine. Novosibirsk, 2003
    14. Maxyutina, NP, Sereda, PI, Abudeith, Z.Kh., Bryuzgina, TS The study of the fatty acid composition of the narrow-leaved (willow-herb) lipid complex. Phototherapy. Chasopie. 2010. No. 4
    15. Makhov A.A. Green pharmacy: Medicinal plants of the Krasnoyarsk Territory. Krasnoyarsk, 1986
    16. Minaev V.G. Medicinal plants of Siberia. Novosibirsk, 1991
    17. Polezhaeva I.V. The study of the extraction of the liquefied carbon dioxide of the aerial parts of Chamerion angustifolium (L.) Holub. Materials of the All-Russian conference „New achievements in chemistry and chemical technology of plant materials”. Barnaul, April 23-27, 2007
    18. Polezhaeva I.V., Polezhaeva N.I., Menyajlo L.N. Amino acid and mineral composition of the vegetative part of Chamerion angustifolium (L.) Holub. Chemical Pharmaceutical Journal. 2007. V. 41. No. 3
    19. Polezhaeva IV, Polezhaeva N .And., Menyaylo L.N., Pavlenko N.I., Levdansky V.A. The study of extractive substances Сhamerion angustifolium (L.) Holub. Chemistry of plant materials. 2005. No. 1
    20. ​​Rabinovich A.M. Herbal medicine against cancer. Ecology and life. 2001. No. 5
    21. Plant resources of the USSR. Flowering plants, their chemical composition, use.
    Vol. 3. Leningrad: Science, 1987
    22. Sadovsky A.S. Side effects of the use of medicinal herbs containing pyrrolizidine alkaloids. Materials jubilee conf. „Actual issues of herbal medicine.” Moscow 2002
    23. Saraf, A.S., Oganesyan, E.T. Flavonoids – as potential anti-allergic compounds. Overview. Chemical Pharmaceutical Journal. 1991. № 2
    24. Sasov S.A., Petrova M.F. Phenol carboxylic acid from chamerion angustifolium tannins. Chemistry of natural compounds. 1986. No. 1
    25. Starkovsky B.N. Development of agricultural practices in the cultivation of narrow-leaved fireweed for fodder purposes. Dis. Cand. sx sciences. Vologda, 2003
    26. Tahtadjan A.L. Plant life V. 5. Part 2. Flowering plants. M .: The Enlightenment, 1980
    27. Treban M. Health from the pharmacy bestowed on us by the Lord God: Advice and experience in herbal medicine. Per. with him. M .: Slavic dialogue, 1994
    28. Fozilova V.V. Development and research of consumer properties of tea drinks on the basis of fireweed. Author. dis. Cand. those. sciences. Kemerovo, 2014
    29. Khudonogov E.G. Biology, ecology and productivity of useful plants of Baikal Siberia: analysis, forecasting and optimization of use (using the example of Pre-Baikalia). Diss. Dr. biol. sciences. 2015
    30. Balanehru S., Nagarajan, B. Protective effect of oleanolic acid and ursolic acid against lipid peroxidation. Biochem. Int. 1991, 24
    31. Battinelli L., Tita B., Evandri MG, Mazzanti G. Antimicrobial activity of Epilobium spp. extracts. Farmaco. 2001, 56
    32. Benalla, W., Bellahcen S., Bnouham M. Antidiabetic inhibitors. Curr Diabetes Rev. 2010, 1
    33. Choudhary MI, Batool I., Khan S. N, Sultana N., Shah S.A., Ur-Rahman A. Nat Prod Res. 2008, 22
    34. Ducrey B., Marston A., Gohring S., Hartmann RW, Hostettmann K. Inhibition of α-reductase and aromatase by the ellagitannins oenothein A and oenothein B from Epilobium species. Planta Med. 1997, 63
    35. Ducrey B., Wolfender JL, Marston A., Hostettmann K. Analysis of flavonol glycosides of thirteen Epilobium species (Onagraceae) by LC-UV and thermospray LC-MS. Phytochemistry. 1995. 38
    36. Feldman KS Recent progress in ellagitannin chemistry. Phytochemistry. 2005, 66
    37. Glen AT, Lawrie W., McLean J., El-Garby Younes M. Triterpenoid constituents of the rose-bay willow-herb. J Chem Soc. 1967, 6
    38. Hevesi Tóth B., Blazics B, Kéry A. Polyphenol composition and antioxidant capacity of Epilobium species. J Pharm Biomed Anal. 2009, 49
    39. Hiermann A, Epilobium angustifolium extracts on the body of animals. J Ethnopharmacol. 1997, 55
    40. Hiermann A, Juan H, Sametz W. Influence of Epilobium extracts on prostaglandin biosynthesis and carrageenin induced oedema of the rat paw. J Ethnopharmacol. 1986, 17
    41. Hiermann A., Epilobium angustifolium studies on growth of accessory organs in rats. J Ethnopharmacol. 1997, 55
    42. Hiermann A., Mayr K. The investigation of active compounds from Epilobium species. The occurrence of sitosterol derivatives in Epilobium angustifolium L. and Epilobium parviflorum Schreb. Scientia Pharmaceutica. 1985, 53
    43. Hiermann A., Mayr K. The investigation of active compounds from Epilobium species. The occurrence of sitosterol derivatives in Epilobium angustifolium L. and Epilobium parviflorum Schreb. Scientia Pharmaceutica. 1985, 53
    44. Hiermann A. Phytochemical characterization of the Epilobium angustifolium L. and HPLC. Scientia Pharmaceutica. 1995, 63
    45. Huttunen S., Riihinen K., Kauhanen J., Tikkanen Kaukanen C. Antimicrobial activity of different Finnish monofloral honeys against human pathogenic bacteria. APMIS. 2013, 121
    46. Jones NP, Arnason JT, Abou-Zaid M., Akpagana K., Sanchez-Vindas P., Smith ML Antifungal activity. J Ethnopharmacol. 2000, 73
    47. Juan H., Sametz W., Hiermann A. Epilobium angustifolium. Agents and Actions. 1988, 23
    48. Kaškonienė V., Stankevičius M., Drevinskas T., Akuneca I., Kaškonas P., Bimbiraitė-Survilienė K., Maruška A., Ragažinskienė O., Kornyšova O., Briedis V., Ugenskienė R. Evaluation of phytochemical Chamerion angustifolium L. using chromatographic, spectrophotometric and chemometric techniques. Phytochemistry. 2015, 115
    49. Kosalec I., Kopjar N., Kremer D. Antimicrobial activity of Willowherb (Epilobium angustifolium L.) leaves and flowers. Curr Drug Targets. 2013, 14
    50. Maruška A., Ragažinskienė O., Vyšniauskas O., Kaškonienė V., Bartkuvienė V., Kornyšova O., Briedis V., Ramanauskienė K. activity during vegetation. Adv Med Sci. 2014, 59
    51. Monschein M., Jaindl K., Buzimkić S., Bucar F. Epilobium angustifolium growing at different altitudes. Pharm Biol. 2015, 53
    52. Myerscongh PJ Epilobium angustifolium L., Chamaenerion angustifolium (L.) Scop. J Ecol. 1980, 68
    53. Pourmorad F., Ebrahimzadeh MA, Mahmoudi M., Yasini S. Antinociceptive activity of methanolic extract of Epilobium hirsutum. Pak Biol Sci. 2007, 10
    54. Ramstead AG, Schepetkin IA, Quinn MT, Jutila MA Oenothein B, a cyclic dimeric ellagitannin isolated from Epilobium angustifolium, enhances IFNγ production by lymphocytes. PLoS One. 2012, 7
    55. Rauha JP, Remes S., Heinonen M., Hopia A., Kahkonen M., Kujala T., Pihlaja H., Vuorela H., Vuorela P. Antimicrobial effects of Finnish plant extracts containing flavonoids and other phenolic compounds. Int J Food Microbiol. 2000, 56
    56. Sakagami H., Jiang Y., Kusama K., Atsumi T., Ueha T., Toguchi M., Iwakura I., Satoh K., Ito H., Hatano T., Yoshida T. Cytotoxic activity of hydrolyzable tannins against human oral cell lines — a possible mechanism. Phytomedicine. 2000, 7
    58. Schepetkin IA, Kirpotina LN., Jakiw L, Khlebnikov AI, Blaskovich CL Immunomodulatory activity of oenothein isolated from Epilobium angustifolium. J Immunol. 2006, 183
    59. Shikov AN, Poltanov EA, Dorman HJ, Makarov VG, Tikhonov VP, Hiltunen R. Chemical composition and in vitro willow herb (Epilobium angustifolium L.) extracts. J Agric Food Chem. 2006, 54
    60. Silló S., Varga E., Belák Á., Maráz A. Phytochemical and antimicrobial investigation of the Epilobium angustifolium L. Acta Pharm Hung. 2014, 84
    61. Slacanin I., Marston A., Hostettmann K., Delabays N., Darbellay C. Isolation and determination of flavonol glycosides from Epilobium species. J Chromatogr. 1991, 557
    62. Stajner D., Popovic BM, Boza P. Evaluation of willow herb’s (Epilobium angustifolium L.) antioxidant and radical scavenging capacities. Phytother Res. 2007, 21
    62. Stolarczyk M., Naruszewicz M., Kiss AK Extracts from Epilobium sp. human induce apoptosis in human hormonedependent prostate cancer cells by activating the mitochondrial pathway. J Pharm Pharmacol. 2013, 65
    63. Tita B, Abdel-Haq H, Vitalone A, Mazzanti G, Saso L., The wrinkle test. Farmaco. 2001, 56
    64. Vitalone A., Guizzetti M., Costa LG, Tita B. Extracts of Epilobium inhibitory proliferation of human prostate cells. J Pharm Pharmacol. 2003, 55
    65. Vitalone A., McColl J., Thome D., Costa LG, Tita B. Characterization of Epilobium extracts on human cell proliferation. Pharmacology. 2003, 69
    66. Webster D., Taschereau P., Belland RJ, Sand C., Rennie RP Antifungal activity of medicinal plant extracts; preliminary screening studies. J Ethnopharmacol. 2008, 115

Ambrozyja zwana Piżmem

Jedno z najbardziej ulubionych i cenionych przeze mnie ziółek to oficjalnie Wrotycz  pospolity (Tanacetum Vulgare), Tansy, Der Rainfarn, la Tanaisie, il Tanaceto, a za wschodnią granicą Пижма. Opisałem go już dawno w wielu grupach i nadszedł czas by zagościł też na blogu.

Wrotycz pospolity (Tanacetum vulgare)

Ziele, które z niewiedzy przez wiele lat uznawałem za trujące. Jednakże wertując i stare zapiski i współczesne doniesienia zainteresowałem się ponownie nim do tego stopnia, że zdecydowałem się zbierać i suszyć wiosną młode ziele a latem kwiaty by mieć coś na podorędziu kiedy dorwie mnie grypsko. Czas zatem czas by przybliżyć jego właściwości tym, którzy nie spotkali go jeszcze na swej drodze.

Jak to mawiam Ambrozyja czyli ten „Habaź” rośnie jako tzw. roślina ruderalna – na przydrożach, przy budowach, na usypiskach i przy wykopach, na łąkach, na polach, ugorach i polanach leśnych lub nad brzegami wód. Jeśli ją znajdziecie nie będzie osamotniona – występuje najczęściej masowo „w kupie”.

Oficjalnie opisuje się: surowcem jest ziele (moim zdaniem wiosenne przed zakwitem jest bardzo aromatyczne), kwiat wrotyczu (syn. koszyczek wrotyczu),  liść i owoc wrotyczu – czyli „dobroci” znajdziecie nie tylko w kwitnącej roślinie ale i w przekwitniętych kwiatostanach z liściorami 🙂

Jak i kiedy zbierać zapytacie. No to już mówię:

  • ziele i liście zbiera się przed i w czasie kwitnienia (od połowy maja do sierpnia)
  • kwiaty w czasie kwitnienia (od lipca do sierpnia, ewentualnie do września)
  • owoce zbiera się w czasie dojrzewania czyli jesienią gdzie się uda znaleźć.

Macie nazbierane i co dalej?

Ze względu na to, że koszyczki „są zbite w środku” i trudno wysychają a zbyt długo suszone ciemnieją to najlepiej suszyć w temperaturze podwyższonej – z dala od silnego nasłonecznienia (ciemne miejsce) gdzie temperatura nie przekracza 35°C – najlepiej w lekko ogrzanym piekarniku lub przed nim by nie trwało to zbyt długo bo wtedy suszenie może zubożyć ziele o lotne olejki eteryczne.

Teraz trochę nudnej chemii (kto nie chce niech opuści ten akapit)

Surowiec zawiera olejek eteryczny, laktony seskwiterpenowy tanacetynę, arbosculinę, epi-ludowicynę, kwas jabłkowy, winowy, walerianowy, dość sporo flawonoidów: jaceidynę, jaceozydynę, kwercetynę, apigeninę, diosmetynę i diosminę.

mało? – to poczekajcie na kolejne „dobroci”:

kwas chlorogenowy, kwas taninowy, artemoryna, elemen (o działaniu przeciwrakowym  a także wzbudzającym apoptozę czyli obumieranie i rozpad komórek rakowych), kwas kawowy, eupatylinę (również wzbudzająca apoptozę przez co hamuje rozwój nowotworów i jest stosowana do leczenia niektórych białaczek). Wrotycz jest też ziołem wykazującym właściwości indukowania apoptozy (czytać – rozpad komórek nowotworowych) co sprawia, iż wyciągi alkoholowe z Ambrozyji są cennym środkiem wspomagającym terapie onkologiczne.

a dalej:

germakren, partenolid (o silnym wpływie przeciwzapalnym, działającym jako inhibitor lipooksygenazy i syntetazy prostaglandynowej, wywierającym również działanie przeciwnowotoworowe, rozkurczowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze);  fitosterole, piperyton, rejnozyna (o działaniu przeciwzapalnym) i santamarynę (działającą rozkurczowo, przeciwzapalnie i przeciwrakowo).

 

Głównym składnikiem najcenniejszego surowca czyli olejku eterycznego jest thujon (do 70%), chamazulen, tymol, kamfolenol, borneol, octan borneolu, tujolowy alkohol, 1,8-cyneol, wulgaron A i B, lyratrol, octan lyratrylu, bergamoten, alfa-pinen, alfa-terpinen, kariofilen, chryzantenol, octan chrazantenylu, dawanon (o działaniu przeciwnowotworowym, stymulującym układ dokrewny i przeciwzakaźnym oraz immunostymulującym), kadinen i sabinen – to dla tych co chcą wiedzieć DUUUŻO o zielsku 😉

Tujon zawarty we wrotyczu (i innych bylicach) posiada strukturę zbliżoną do kanabinoli konopi, jednak dawki nie mają narkotycznego wpływu. Istniały przypuszczenia, że związek ten przyłącza się do tych samych receptorów w układzie nerwowym co kanabinole – niestety nie potwierdzono tego faktu jednakże udowodniono jego istotny wpływ na kanały jonowe neuronów co być może jest powodem niezwykłych uniesień wszystkich amatorów trunków opartych szczególnie na jej kuzynie – Absyncie i drzemiącej w nich Zielonej Wróżce.

Powiecie dobrze i co z tego?” Wyjaśnię – takie składniki sprawiają, że ziele wrotyczu działa przeciwalergicznie, hamuje działanie histaminy, ma wpływ przeciwwysiękowy, przeciwzapalny, hamuje wytwarzanie noradrenaliny, oraz tonizuje naczynia krwionośne.

 „Fito-pigularze” weryfikując skład chemiczny Wrotyczu już dawno doszli do wniosku, iż sporo jego dobroci jest współcześnie stosowanych w nowoczesnych preparatach pozyskiwanych najczęściej z egzotycznych roślin, przez co są one bardzo drogie.

Flawonoidy i kwasy organiczne wraz laktonami (arboskulina, epi-ludowicyna, partenolid i inne) działają przeciwalergicznie hamując działanie histaminy, działają przeciwwysiękowo, przeciwzapalnie, hamują odtwarzanie noradrenaliny oraz dbają o właściwe napięcie ścian naczyń krwionośnych. Takie właściwości można połączyć synergicznie z Rumiankiem bezpromieniowym, który hamuje uwalnianie histaminy. Tak samo takie zestawienie obydwu ziół tyczy się działania przeciwpasożytniczego.

Tujon zawarty we wrotyczu (i innych bylicach) posiada strukturę zbliżoną do kanabinoli konopi, jednak dawki nie mają narkotycznego wpływu. Istniały przypuszczenia, że związek ten przyłącza się do tych samych receptorów w układzie nerwowym co kanabinole – niestety nie potwierdzono tego faktu jednakże udowodniono jego istotny wpływ na kanały jonowe neuronów co być może jest powodem niezwykłych uniesień wszystkich amatorów trunków opartych szczególnie na jej kuzynie – Absyncie i drzemiącej w nich Zielonej Wróżce.

Powiecie „dobrze i co z tego?” Wyjaśnię – takie składniki sprawiają, że ziele wrotyczu działa przeciwalergicznie, hamuje działanie histaminy, ma wpływ przeciwwysiękowy, przeciwzapalny, hamuje wytwarzanie noradrenaliny, oraz tonizuje naczynia krwionośne.

 „Fito-pigularze” weryfikując skład chemiczny Wrotyczu już dawno doszli do wniosku, iż sporo jego dobroci jest współcześnie stosowanych w nowoczesnych preparatach pozyskiwanych najczęściej z egzotycznych roślin, przez co są one bardzo drogie.

Reasumując – wyciągi z wrotyczu są silne i pewne w działaniu lecz TYLKO wtedy jeśli rygorystycznie przestrzega się dawkowania i okresu karencji. Wrotycz zawiera bardzo dużo substancji przeciwzapalnych, silnie odkażających (przeciwroztoczowych, przeciwrobaczych, przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwgrzybiczych), przeciwalergicznych (przeciwwysiękowych, przeciwhistaminowych), przeciwbólowych (inhibitory syntetazy prostaglandyn), uspokajających, przeciwderpesyjnych, rozkurczowych, żółciopędnych, żółciotwórczych, regulujących przemianę materii, odtruwających.

Preparaty wrotyczowe pobudzają akcje serca, zwiększają siłę skurczu mięśnia sercowego, pobudzają oddychanie, wzmagają wydzielanie hormonów. Regulują miesiączkowanie. Zwiększają ukrwienie narządów płciowych i nasilają odczuwanie wrażeń seksualnych. Przedłużają efekt doznań płciowych. Znoszą  bóle głowy, bóle miesiączkowe, kolki.

Stosowane doustnie i na skórę działają hamująco na procesy autoagresji immunologicznej, dzięki czemu mogą być z powodzeniem stosowane w fitoterapii chorób autoimmunologicznych typu łuszczyca, reumatyzm, toczeń.

Od dawna wiadomo, że wrotycz zwiększa odporność organizmu na zakażenia za sprawą wielu laktonów i terpenów. Wodny wyciąg z ziela przyśpiesza też wyleczenie z chorób zakaźnych, np. odry, grypy, przeziębienia, anginy, płonicy.

Wrotycz niszczy większość pierwotniaków, obleńców, płazińców, owadów i roztoczy pasożytniczych. Wyniki moich badań potwierdzają, że wyciągi z wrotyczu niszczą szybko i skutecznie nużeńca (demodex), świerzbu, kleszcza, swędzika i in. Od dawna ocet wrotyczowy jest stosowany do zwalczania wszawicy. Wrotycz działa także napotnie i przeciwgorączkowo.

Wrotycz jest alternatywą dla sterydowych i niesterydowych leków przeciwzapalnych. Hamuje odczyny zapalne bowiem jest inhibitorem dla histaminy, tromboksanu, leukotrienów i prostaglandyn. Działa antyagregacyjnie. Zapobiega zastojom krwi, odkładaniu blaszek miażdżycowych w tętnicach i powstawaniu zakrzepów.

Hamuje działanie następujących substancji endogennych w organizmie: acetylocholiny, norepinefryny (noradrenaliny), serotoniny, bradykinyny. Działa moczopędnie i przeciwobrzękowo. Tonizuje mięśnie szkieletowe.

Wyciągi alkoholowe i maści wrotyczowe oraz ekstrakty octowe z wrotyczu hamują objawy łuszczycy, zmniejszając proliferację komórek naskórkowych oraz odczyny autoagresji w skórze.

Wyciągi alkoholowe i octowe leczą zmiany trądzikowe na skórze. Niekiedy następuje poprawa w ciągu doby po zastosowaniu. Regularnie stosowane dają dobre efekty lecznicze porównywalne do skuteczności siarczku selenu, erytromycyny, czy betuliny.

Okłady szybko cofają duże bolesne ropnie. Okłady z rozcieńczonego octu wrotyczowego cofają stłuczenia, obrzęki po kontuzjach, obrzęki kończyn, wybroczyny i siniaki.

Płukanki, częste przemywanie i okłady leczą stany zapalne błon śluzowych, w tym odbytu, narządów płciowych, gardła, jamy nosowo-gardłowej, jamy ustnej, zatok obocznych nosa. Krople wrotyczowe likwidują ropne zapalenie zatok nosowych.

Wyciągi z wrotyczu działają przeciwpasożytniczo, przeciwgrzybiczo, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, pierwotniakobójczo, wykrztuśnie. Swoimi składnikami tonizują i wzmacniają, są silnie żółciopędnie, napotne ( uwaga – bardzo silnie i możecie się obudzić zlani potem jak sobie Ambrozyjkę zapodacie), przeciwgorączkowo, moczopędnie, nasennie (silnie), uspokajająco, (bardzo efektywnie), przeciwbólowe, przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, nasercowo (zwiększają siłę skurczu mięśnia sercowego i zwalniają rytm serca), rozkurczowo, odtruwające; wzmagają produkcję śliny, soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego; pobudzają apetyt i regulują trawienie; wpływają na gospodarkę hormonalną; regulują miesiączkowanie i metabolizm oraz wypróżnienia.

Dobra – tyle teorii. Zapytacie jak to się przekłada za zastosowanie czyli na popularne wskazania do stosowania wyciągów z Wrotyczu. Otóż zalecane są one w chorobach zakaźnych, w osłabieniu i wyczerpaniu nerwowym, depresji. Ponadto na: niedobór soków trawiennych, choroby pęcherzyka żółciowego, dróg żółciowych i wątroby, kolki, bóle brzucha i podbrzusza, zaparcia. Spowolniona przemiana materii. Zaburzenia procesów odtruwania. Przewlekłe choroby skórne o podłożu troficznym, wirusowym, bakteryjnym, roztoczowym i grzybiczym (trądzik pospolity, trądzik różowaty, trądziki zawodowe, zaskórniki, wyprysk, ropnie, czyraki, liszaje, liszajce, opryszczka, owrzodzenia, demodecosis, świerzb). Bóle głowy. Bóle miesiączkowe, zespół napięcia przedmiesiączkowego. Zaburzenia krążenia mózgowego, wieńcowego i w kończynach. Zespól zimnych dłoni i stóp. Częste omdlenia. Choroby alergiczne. Choroby nowotworowe. Bezsenność, koszmary nocne. Gorączka, przeziębienie, katara, kaszel, nieżyt układu oddechowego. Choroby autoimmunologiczne (np. łuszczyca, toczeń, cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów). Stany zapalne i zakażenia bakteryjne, grzybicze i roztoczowe oczu (np. nużyca oczu, ropne zapalenie powiek). Niemoc płciowa (Impotencja). Obrzęki. Zakażenia przewodu pokarmowego pasożytami (np. owsiki, glisty, włosogłówka).  robaki obłe, wszawica, lamblioza, wzdęcia, skąpomocz, zaburzenia w wydzielaniu żółci, kamica żółciowa i moczowa, osłabienie, stany zapalne dróg moczowych i nerek, choroby wątroby, bolesne, nieregularne i skąpe krwawienia miesiączkowe, kłucie w sercu, przeziębienie, choroby zakaźne, nieżyt układu oddechowego, choroby skórne, bolę brzucha, stres, lęk, bezsenność…

Na koniec muszę Was przestrzec:
Przedawkowanie wrotyczu objawia się nudnościami, wymiotami, odbijaniem, biegunką, zaczerwieniem twarzy, kichaniem, zawrotami głowy, wzdęciami, silnym poceniem się, częstomoczem i charakterystycznym biciem serca. Po godzinie od spożycia nadmiernej dawki wodnego wyciągu i po 20 minutach od spożycia alkoholowego wyciągu rozwijają się halucynacje (omamy). W moczu pojawia się białko i krew. Objawem jest też częstomocz. Osoby wrażliwe zapadają w śpiączkę z objawami drgawek.

Zaburzenia akcji serca mogą być bardzo niebezpieczne
i wymagać intensywnej opieki medycznej profesjonalistów.

Trzeba też pamiętać o pewnych zależnościach:

  • nalewka wrotyczowa może uzależniać!
  • mleko, potrawy tłuste i olej rycynowy przyśpieszają wchłanianie składników terpenowych wrotyczu
  • kategorycznie NIE WOLNO podawać kobietom w ciąży i kobietom karmiącym – wrotycz powoduje poronienie a składniki czynne przechodzą do mleka.

Teoretycznie obcykani? No to czas na ciut receptur (wg dr Henryka Różańskiego):

Napar wrotyczowy (Infusum Tanaceti):

Przygotowanie: 3 łyżki świeżego lub suchego rozdrobnionego ziela, albo kwiatów zalać 2 szklankami wrzącej wody. Odstawić na 30 minut pod przykryciem. Przecedzić.

Stosowanie: Pić 2÷4 razy dziennie po 1 szklance. Przy zakażeniu pasożytami wypić na czczo. Warto skojarzyć z lewatywą.

Odwar wrotyczowy (Decoctum Tanaceti):

Przygotowanie: Sporządzić jak napar, lecz gotować 5 minut; odstawić na 30 minut pod przykryciem, przecedzić.

Stosowanie: Pić po 200 ml 2-4 razy dziennie. Stosować do lewatyw (100÷200 ml doodbytniczo), okładów na skórę, płukanek, przemywania, okładów na oczy i do nosa (przelać do buteleczki ze spryskiwaczem, wprowadzać do obu otworów nosowych 2-3 dawki, położyć się na 5 minut). Donosowo i do plukanek można również stosować napar wrotyczowy

Nalewka wrotyczowa (Tinctura Tanaceti):

Przygotowanie: do 1 szklanki świeżego lub suchego i zmielonego ziela wlać 250÷300 ml alkoholu 40÷70%; macerować 7 dni w szczelnie zamkniętym słoju i w ciemnym miejscu. Przefiltrować.

Stosowanie: Zażywać 2÷3 razy dziennie po 10 ml w 100 ml wody. Ponadto do płukania (1 łyżka nalewki na pół szklanki wody), okładów, przemywania skóry i pędzlowania skórnych zmian chorobowych (nierozcieńczona).  Nalewka sporządzona na 70% alkoholu działa rozgrzewająco, przeciwbólowo i przeciwreumatycznie. Nierozcieńczoną nalewkę można wcierać w obolałe kończyny dolne i w stawy.

Tonik wrotyczowy na skórę i do płukania (Tonicum Tanaceti):

Przygotowanie: 1 łyżkę octu 10% i 1 łyżkę nalewki wrotyczowej  wlać do 1 szklanki wody przegotowanej, wymieszać.

Stosowanie: Stosować do okładów na schorzałe miejsca, do płukania narządów płciowych, gardła i jamy ustnej, przemywania skóry i płukania włosów przy łojotoku, stanach zapalnych mieszków włosowych, wypadaniu, łupieżu i braku puszystości.

Maść wrotyczowa na łuszczyce i ropnie:

Przygotowanie: do 3 łyżek maści nagietkowej lub krwawnikowej wlać 1 łyżkę nalewki wrotyczowej, dodać maść ichtiolową (2 łyżki) i maść propolisową 7% (2 łyżki), wymieszać starannie.

Stosowanie: Chore miejsca smarować kilka razy dziennie. Można stosować w opatrunkach na ropnie i grudki łuszczycowe. Przy zmianie warstwy maści zmywać acetonem, nalewką, naparem lub octem wrotyczowym.

Ocet wrotyczowy (Acetum Tanaceti):

Przygotowanie: Pół szklanki świeżego ziela (liści i kwiatów lub samych liści) zalać 250 ml octu 10%, odstawić w zamkniętym słoju na 7 dni, przefiltrować.

Stosowanie: Stosować do płukania, okładów, przemywania, pędzlowania w stanie rozcieńczonym (1 łyżka octu na 150-200 ml wody) lub nierozcieńczonym (pędzlowanie). Ponadto do płukania włosów. Przy wszawicy wcierać starannie ocet we włosy na 3 godziny, przykryć folią. Potem umyć szamponem i wypłukać w wodzie z dodatkiem octu lub nalewki wrotyczowej. Powtórzyć co 3 dni (3÷4-krotnie).

Mikstura na nużycę (Mixtura antidemodex):

Przygotowanie: do 100 ml wody wlać 50 ml nalewki wrotyczowej, 50 ml octu wrotyczowego,  spirytus mrówczany – 20 ml, spirytus kamforowy – 20 ml, wymieszać.

Stosowanie: Skórę zakażoną roztoczami przemywać 3-4 razy dziennie.

Aceton wrotyczowy (Acetonum Tanaceti):

Przygotowanie: 1 część świeżego mielonego ziela wrotyczu zalać 3 cz. 50% acetonu (aceton rozcieńczyć wodą 1:1), wytrawiać 7 dni w szczelnym słoju; przefiltrować.

Stosowanie: Stosować do przemywania skóry trądzikowej i łuszczycowej oraz zakażonej pasożytami (demodex, świerzb). Preparat silny. Można stosować do punktowego zasuszania zmian trądzikowych. Usuwa zaskórniki.

Mikstura na oporne zakażenia skóry roztoczami (świerzb, demodex):

Przygotowanie: do 100 ml nalewki wrotyczowej wlać 100 ml acetonu wrotyczowego, 50 ml spirytusu kamforowego, 10 ml olejku sandałowego i 30 ml oleju rycynowego, wymieszać.

Stosowanie: Skórę przemywać 2-3 razy dziennie.

Nafta wrotyczowa (Naphtha Tanaceti):

Przygotowanie: pół szklanki świeżego mielonego ziela wrotyczu zalać 200 ml czystej nafty; macerować w szczelnym słoju 7 dni; przefiltrować. Przecedzić.

Stosowanie: Wcierać w skórę owłosioną przy łuszczycy, wszawicy, nużycy, świerzbie. Nafta wrotyczowa usuwa zaskórniki. Działa przeciwzapalnie, odkażająco i przeciwtrądzikowo. Cofa ropne pryszcze. Nafta wrotyczowa zapobiega wywpadaniu włosów, łojotokowi, zapaleniu mieszków włosowych. Włosom nadaje połysk i puszystość.

Mikstura na oporny trądzik i łuszczycę:

  • Nafta wrotyczowa – 30 ml
  • Nalewka wrotyczowa – 20 ml
  • Maść propolisowa – 2 łyżki
  • Maść Tormentiol lub maść pięciornikowa – 2 łyżki
  • Maść ichtiolowa lub dziegciowa – 3 łyżki
  • Pasta cynkowa – 1 łyżka
  • Maść siarkowa lub emulsja Acne-Sulf – 2 łyżki
  • Olejek melisowy lub herbaciany – 2 ml

Składniki wymieszać. Stosowanie: Chore miejsca smarować 2 razy dziennie. Można stosować do opatrunku.

Olej wrotyczowy (Oleum Tanaceti):

Przygotowanie: 1 szklankę świeżych zmielonych kwiatów lub świeżego zmielonego ziela wrotyczu zalać 400 ml ciepłego oleju winogronowego lub sojowego,  macerować 7 dni; przefiltrować.

Stosowanie: Stosować doustnie 1 łyżkę 1÷2 razy dziennie jako żółciopędny, regulujący wypróżnienia i wzmacniający. Ponadto do smarowania skóry trądzikowej i łuszczycowej zamiast balsamu (smarować całe ciało cienką warstwą). Do lewatyw przeciw owsikom i włosogłówkom i przy świądzie odbytu; ponadto przy bolesnych zaparciach (100÷150 ml oleju wrotyczowego doodbytniczo).

Mikstura przeciwdepresyjna, poprawiająca samopoczucie, ułatwiająca uczenie, wzmacniająca serce:

  • Nalewka wrotyczowa – 100 ml
  • Nalewka dziurawcowa – 50 ml
  • Nalewka z miłorzębu – 50 ml
  • Nalewka arnikowa lub nostrzykowa – 25 ml
  • Cardiol C – krople – 25 ml

Płyny wymieszać. Stosowanie: Zażywać 1÷3 razy dziennie po 10 ml. Następnie spożyć 3 łyżki miodu. U wielu osób mikstura likwiduje bóle głowy.

Mieszanka ziołowa żółciopędna, rozkurczowa, przeciwbólowa, wzmacniająca i przeciwdepresyjna:

  • Ziele wrotyczu – 1 część
  • Ziele glistnika jaskółczego ziela – 1 cz.
  • Ziele dziurawca – 1 część

Zioła wymieszać. 2 łyżki mieszanki zaparzać w 1 szklance wrzącej wody. Odstawić na 30 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 1 szklance.

Mikstura na pasożyty:

Z owoców sporządza się te same przetwory co z ziela. Zdaniem niektórych zielarzy owoce są skuteczne w zwalczaniu pasożytów (wyciągi lub sproszkowane). Surowce można zażywać doustnie po sproszkowaniu – Pulves Tanaceti w dawce 3÷5 g (owoce – 3÷4 g) rano i wieczorem. Przed spożyciem dobrze jest wymieszać sproszkowany surowiec z miodem.

Tansy

Podziękowania należą się dr Henrykowi Różańskiemu, z którego zasobnych opracowań skorzystałem.

http://www.rozanski.ch/tanacetum.html